Pogoda dopisała. Piesza wycieczka do Męciny przez łąki i las zmęczyła trochę tropicieli przygód, jednak chęć zobaczenia wioski indiańskiej nie pozwoliła marudzić. Na miejscu przywitał nas Indianin. Pokazał nam swoje tipi, stroje, przedmioty codziennego użytku. Bardzo ciekawie opowiadał o życiu i zwyczajach Indian. Uczył nas zabaw, strzelania z łuku. Robiliśmy kolorowe opaski. Na koniec posililiśmy się pieczonymi kiełbaskami. Teraz czekała nas wędrówka do szkoły. To był bardzo mile spędzony czas.